Galeria plastyki nieprofesjonalnej

Jedyna w Polsce stała ekspozycja plastyki samorodnej  ukazująca fenomen. Ciesząca się niesłabnącym zainteresowaniem na całym świecie plastyka nieprofesjonalna, rozumiana jako forma nieszkolonej aktywności twórczej człowieka.

Zjawiska różnorodnego i wielowątkowego. Czym innym jest bowiem plastyka amatorska odnosząca się do wzorców czerpanych ze sztuki akademickiej, a czym innym sztuka naiwna, granicząca z dziecinnym sposobem oddawania rzeczywistości. Twórcy systematycznie i z pełną świadomością posługujący się sztuką w celu komunikowania własnych doznań nazywani są intuicyjnymi bądź outsiderami, zaś sztuka najbardziej pierwotna, oparta na silnym imperatywie twórczym, to „sztuka gorzka”, czyli art brut. Podział ten jest jednak umowny, gdyż różnice pomiędzy przedstawionymi rodzajami plastyki amatorskiej są nieostre, a granice płynne.

Ekspozycja prezentująca plastykę nieprofesjonalną na Górnym Śląsku, regionie, gdzie w sposób szczególny twórczość ta związana jest z życiem i bezpośrednimi doświadczeniami twórcy, jest epicką opowieścią o tutejszym życiu z całym pozytywnym i negatywnym bagażem doświadczeń. Dla większej plastyczności przekazu do konstrukcji wystawy użyto metafory kopalni, która jest połączeniem trzech istotnych dla tradycji śląskiej obszarów, śląskiej triady aksjologicznej: Boga, pracy, rodziny. Szyb kopalniany z wieżą wyciągową łączą trzy sfery – to, co pod ziemią (aspekt pracy, mitów i legend) z tym, co znajduje się na powierzchni (krajobraz, rodzina, życie społeczne), i niebo (religia, baśnie, legendy, światy pozaziemskie i wyobrażone). A zatem kopalnia – niekwestionowany symbol Śląska, jednoczy pierwiastki codzienności i obyczajowości z aspektami duchowymi i transcendentalnymi. Użyta symbolika ma jeszcze inne znaczenie, Muzeum Śląskie powstało bowiem na terenie dawnej kopalni „Katowice”.

Muzeum Śląskie w Katowicach jako jedyna instytucja z Polski zostało wymienione w publikacji On the map. Exploring European Outsider Art, prezentującej najważniejsze europejskie muzea i galerie posiadające najciekawsze zbiory sztuki intuicyjnej. W jego zbiorach znajdują się prace najciekawszych reprezentantów polskiej sztuki naiwnej, art brut, outsider art oraz plastyki amatorskiej.

 

Eksponaty

Bronisław Krawczuk (1935-1995), Skarbnik rzeźbi świętą Barbarę

Erwin Sówka (ur. 1936), Moja lauba

Jan Nowak (ur. 1939), Pejzaż śląski - panorama
Teofil Ociepka (1891-1978), Dżungla wielka

 

B. Krawczuk, Skarbnik rzeźbi świętą Barbarę
Pod opiekę Świętej Barbary, patronki górników, uciekali się górnicy, ale także wykorzystywano jej postać do komentowania aktualnych kwestii społeczno-politycznych. Na obrazie Bronisława Krawczuk ciało świętej przypominające kopalnianą hałdę zbudowane jest z sylwetek tysięcy bezimiennych górników – to skała, w której strażnik podziemnych skarbów – Skarbnik – wykuwa pomnik poświęcony wszystkim górniczym zrywom.

E. Sówka, Moja lauba
Idylliczna atmosfera rozkwieconego ogrodu zakłócona jest przez martwe ciało patronki górnictwa spoczywające w znajdującym się tuż pod powierzchną ziemi kopalnianym chodniku. Za katafalk posłużyła drzewiarka, transporter węgla, którą jeszcze niedawno przewożono drewniane sztomple. Martwa Barbara staje się symbolem upadku górnictwa i zamykanych kopalń. To także punkt wyjścia do opowieści o degradacji społecznej, którą spowodowała restrukturyzacja przemysłu wydobywczego.

Teofil Ociepka, Dżungla Wielka
Idylliczna atmosfera Edenu nawiązuje do momentu stworzenia świata, nawiązując zarówno do tęsknoty za Bogiem i chęcią poznania Absolutu, ale i potrzebą kreowania własnych światów, których jedynym ograniczeniem jest wyobraźnia.

Jan Nowak, Pejzaż śląski – panorama
Uzupełnieniem głównej linii narracyjnej wystawy jest ekspozycja prac członków grupy „Gwarek 58”, której przedstawicielami są byli górnicy związani z kopalnią „Katowice”. To specjalne wyróżnienie związane jest z kontekstem miejsca i symbolicznym powrotem na tereny kopalni, w której przez wiele lat pracowali. Pośród wszystkich działających na Śląsku grup „Gwarek 58” bardzo się wyróżniał: było to nieformalne grono uzdolnionych plastycznie górników pracujących samodzielnie, bez prowadzącego zajęcia instruktora. Prawie wszyscy jej członkowie za główny środek wyrazu obrali sobie linoryt, choć niektórzy także malowali i rzeźbili w węglu. Bogatą spuściznę pozostawił po sobie Franciszek Kurzeja (obrazy, grafiki, rzeźby i wycinanki), ale o uznaniu, a wręcz sławie, można mówić w przypadku Jana Nowaka – jego prace znajdują się w najważniejszych kolekcjach muzealnych i prywatnych. 

 

 Kurator wystawy: Sonia Wilk