Kup bilet

Górny Śląsk w okresie powstań i plebiscytu // Tamten rok, dwudziesty pierwszy…

Górny Śląsk w okresie powstań i plebiscytu był terenem dwujęzycznym. Przynależność państwowa regionu do Niemiec oznaczała dominację niemieckiego jako języka urzędowego i oficjalnego. Była to także mowa klas wyższych oraz język edukacji, zwłaszcza odkąd nasiliły się tendencje germanizacyjne. Język polski (i jego śląska odmiana) był codzienną mową dużej części Górnoślązaków, w tym prostego ludu. Polski był też językiem nabożeństw, modlitw czy pieśni religijnych. Oba języki funkcjonowały obok siebie. W okresie powstań i plebiscytu stały się językami oficjalnymi i równouprawnionymi na przykład na dokumentach wydawanych przez Międzysojuszniczą Komisję. Oba języki funkcjonowały też w agitacji tego okresu. Język jednak, czy to niemiecki, czy to polski, nie decydował o poczuciu narodowości. Znakomicie ilustrują to przykłady druków propagandowych z tego okresu.

Odezwa do żołnierzy niemieckich, pisana po niemiecku, podkreśla, że większość mieszkańców Górnego Śląska jest polskojęzyczna, toteż Śląsk jest ziemią polską. Tekst ostrzega przed przelewem krwi w interesie junkrów i kapitalistów, którzy do podsycania konfliktu używają płatnych podżegaczy.

Krótka odezwa do Górnoślązaków zredagowana po polsku podkreśla, że głosowanie jest tajne, wobec czego nie należy ulegać „polskiemu terrorowi” i należy głosować w plebiscycie za Niemcami. W tekście zwraca uwagę szczegół charakterystyczny dla wielu proniemieckich materiałów propagandowych wydawanych po polsku – błędy językowe i dziwaczne słownictwo wynikające ze słabej znajomości języka polskiego, takie jak zdanie: „Polscy agitatorzy obawiają się polskiej bezkulturalności i dlatego głosują za Niemcami!”.

Jan Sasor

Plakat propagandowy z okresu powstań śląskich

Plakat propagandowy z okresu powstań śląskich

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn