Kup bilet

Gwiazdy światowego formatu. Plakaty filmowe w zbiorach Muzeum Śląskiego w Katowicach

Gwiazdy światowego formatu. Plakaty filmowe w zbiorach Muzeum Śląskiego w Katowicach

Henryk Tomaszewski, Symfonia pastoralna, 1947, MŚK/SzPl/AK/3183

„Jak to? Będziemy robili plakaty filmowe? My? Prawdziwi artyści? To jest niemożliwe”1 – podobno taka była odpowiedź Henryka Tomaszewskiego na propozycję jego kolegi, Eryka Lipińskiego, który zaraz po II wojnie światowej chciał, by twórcy zajęli się projektowaniem plakatów filmowych. Skąd to oburzenie, ale i skąd taka propozycja? Prawdziwi artyści nie zajmowali się projektowaniem plakatów? Otóż do lat 40. XX wieku ta dziedzina twórczości nie cieszyła się szczególną sławą, była uważana za tendencyjną, wtórną i „niegodną” artysty. Niechęć polskich twórców podyktowana była głównie pejoratywnym odbiorem amerykańskich afiszy, na których zazwyczaj pojawiały się zdjęcia aktorów i kadry z filmów. Dzieła te nie miały w sobie oryginalności ani artystycznego sznytu, ich zadaniem była bezpośrednia prezentacja gwiazd występujących w danej produkcji. Na szczęście Tomaszewski dał się uwieść pomysłowi swego towarzysza, a jego prace wkrótce zdobyły międzynarodową sławę, czego potwierdzenie stanowią przyznane mu nagrody, m.in. pięć pierwszych miejsc podczas Internationale Plakat Ausstellung mit Karikaturenschad w Wiedniu w 1948 roku2. Pośród nich znalazł się plakat do filmu Symfonia pastoralna z 1947 roku. Kompozycja tego plakatu opiera się na dwóch elementach graficznych – twarzy kobiety oraz zielonej dłoni – połączonych ze zróżnicowaną typografią. Uznanie, z jakim spotkały się prace jednego z najwybitniejszych polskich plakacistów, wynikało z nowatorskiego podejścia Henryka Tomaszewskiego do ich formy i treści.

Wkrótce kolejni artyści dołączyli do grona projektantów plakatów, byli to m.in. Wojciech Fangor, Maciej Urbaniec, Franciszek Starowieyski, Jan Lenica, Wiktor Górka, Jan Młodożeniec czy Józef Mroszczak. Ich twórczość określa się kwestionowanym przez niektórych terminem „Polska Szkoła Plakatu”. Jest to pojęcie niełatwe do jednoznacznego zdefiniowania, w głównej mierze dlatego, że składa się na nie szereg różnych aspektów. Wszystko zaczęło się w II połowie lat 40. XX wieku, a okres świetności przypada na lata 50. i trwał do lat 70. XX wieku, później kolejne pokolenia artystów kontynuowały myśl plakacistów prekursorów. Trudniej wymienić charakterystyczne cechy wspomnianej szkoły. Wynika to z indywidualnego charakteru każdego z twórców, wszyscy wypełnili swego rodzaju plastyczną niszę, gdzie mogli się wykazać erudycją, operować swobodną i odważną formą, ale każdy robił to na swój sposób. Z czasem zaczęto doceniać polskie plakaty poza granicami kraju, dziś znajdują się one w muzeach i kolekcjach na całym świecie.

Gwiazdy światowego formatu. Plakaty filmowe w zbiorach Muzeum Śląskiego w Katowicach 6

Wojciech Fangor, Mury Malapagi, 1952, MŚK/SzPl/AK/631

W przypadku plakatów filmowych w okresie PRL-u głównym zleceniodawcą był centralny, krajowy dystrybutor Film Polski, który w mniejszym stopniu cenzurował treści w porównaniu do plakatu polityczno-społecznego. Plakaty filmowe stanowiły świetny pretekst dla artystów, by wciągnąć odbiorców w grę, w której dzieło odgrywało rolę pośrednika. Najmniej istotnym elementem okazywał się sam film. Artysta, tworząc plakat, rzucał odbiorcom wyzwanie. Nie podejmował próby naświetlenia fabuły, lecz konstruował graficzno-typograficzny rebus-zagadkę z dużą dawką ironii, humoru czy sarkazmu. Nim artyści rozochocili się w swobodnych interpretacjach filmowych tematów, powstało kilka dzieł zapowiadających zmianę w tej dziedzinie sztuki, stanowiących niejako preludium.

Jedną z takich prac jest plakat do filmu Mury Malapagi Wojciecha Fangora z 1952 roku. Monumentalna forma, swoista dla twórczości tego artysty, oraz monochromatyczna kolorystyka podkreślają charakter plakatu. Uchwycone i uwydatnione zostały proste gesty i przenikliwe spojrzenia postaci. Wzrok i dłoń budują intymność, z drugiej strony zwracają uwagę na tajemnice skrywane przez poszczególnych bohaterów. Wyraźnie rzucony i zaznaczony cień można zinterpretować pejoratywnie jako niechlubną przeszłość, która rzutuje na teraźniejszość. Za przejrzystą kompozycją, gdy wnikliwie przyjrzymy się plakatowi, dostrzeżemy symboliczne gesty i skrywane sekrety.

Gwiazdy światowego formatu. Plakaty filmowe w zbiorach Muzeum Śląskiego w Katowicach 10

Franciszek Starowieyski, Zakochana wiedźma, 1968, MŚK/SzPl/AK/1924

Zgoła odmienne, choć także zaliczane do Polskiej Szkoły Plakatu, są dzieła Franciszka Starowieyskiego. Zyskał on międzynarodowe uznanie, a jego plakaty znajdują się m.in. w kolekcji Museum of Modern Art w Nowym Jorku, gdzie jako pierwszy Polak miał indywidualną wystawę w 1985 roku3. Jego prace charakteryzują się mrocznym klimatem, często pojawiają się w nich elementy vanitas, a nawiązanie do śmierci i przemijania spotęgowane jest stylem Starowieyskiego. Widać w nich wyraźne barokowe inspiracje, często w surrealistycznym ujęciu, które wrodzona erudycja pozwalała mu zręcznie łączyć ze sobą. Równie często w plakatach Starowieyskiego pojawiają się postaci kobiet – Gigi, 1958, Tragiczne polowanie, 1967 czy Zakochana wiedźma, 1968. Na ostatnim z wymienionych plakatów widzimy białą postać z kościstymi skrzydłami na czarnym tle. Brak szczegółów twarzy potęguje klimat grozy.

Komedie, dramaty, filmy wojenne i historyczne – pełen wachlarz gatunkowy. Dokładnie taka sama różnorodność występuje w plakatach filmowych. Kolorowe lub monochromatyczne, przeważały te o lapidarnej formie, ale zdarzały się także rozbudowane kompozycje. W części dzieł autorzy wykorzystywali także zdjęcia z filmów, lecz starali się robić to umiejętnie i twórczo. Na plakatach wykorzystywano również reprodukcje znanych dzieł, tak jak w przypadku plakatu do filmu Pięć dni, pięć nocy, na którym zobaczyć można obraz Petera Paula Rubensa Batszeba przy fontannie z kolekcji Galerii Drezdeńskiej.

Kolekcja plakatów Muzeum Śląskiego jest nieustannie poszerzana, głównie o dzieła współczesnych twórców, za sprawą współpracy z organizatorami Biennale Plakatu Polskiego, które od 1965 roku odbywa się cyklicznie w katowickim BWA. Jednak bardzo małą część konkursowych prac stanowią obecnie plakaty filmowe. W dobie internetu i ogromnego potencjału reklam multimedialnych plakat filmowy stał się narzędziem drugo-, a nawet trzeciorzędnym. Nie zdradza już rąbka tajemnicy widzom, którzy oczekują ekranowych nowości, nie wciąga ich w plastyczną szaradę. Współczesne plakaty filmowe powstają głównie w pracowniach grafików komputerowych, a w kinowych korytarzach spełniają wyłącznie funkcję promocyjną i informacyjną.

opracowanie: Magdalena Niziołek


1 https://culture.pl/pl/artykul/polska-szkola-plakatu [dostęp na dzień: 5.05.2020].
2 Mistrzowie plakatu polskiego w zbiorach Muzeum Śląskiego w Katowicach, oprac. H. Olszewska-Jarema, A. Sarna, Katowice 2012, s. 316.
3 https://www.moma.org/calendar/exhibitions/1808?locale=en [dostęp na dzień: 4.05.2020].

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn