Kup bilet

Jan Ludyga-Laskowski // Tamten rok, dwudziesty pierwszy…

Józef Gabriel Ludyga, znany jako Jan Ludyga-Laskowski, urodził się w 1894 roku w Rozbarku, dzisiejszej dzielnicy Bytomia, w rodzinie górnika Marcina i Marty z d. Skrzypiec. Ludygowie wychowywali swoje dzieci w polskiej tradycji, Marcin angażował się w propolską działalność plebiscytową. W marcu 1920 roku przypłacił to życiem – na jednym z wieców został śmiertelnie pobity przez bojówkę niemiecką. Propolską działalność podjął również Józef. Po ukończeniu szkoły ludowej zatrudnił się jako górnik, a równocześnie był aktywnym członkiem Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. Po wybuchu I wojny światowej został wcielony do armii niemieckiej, mimo że dla władz kajzerowskich był „politycznie podejrzany”. Ludyga został najpierw skierowany na front wschodni, następnie od lutego 1915 roku walczył na froncie zachodnim. W kwietniu 1915 roku zdezerterował w okolicach Verdun i przeszedł na stronę Francuzów, za co niemiecki sąd polowy skazał go na śmierć.

Jan Ludyga-Laskowski // Tamten rok, dwudziesty pierwszy...

Jan Ludyga-Laskowski, źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Józef Ludyga przebywał najpierw w obozach jenieckich dla Polaków, a w grudniu 1917 roku zgłosił się do służby wojskowej. Francuzi powierzyli mu komendę polskiej szkoły podoficerskiej w Le Mans. Od tego czasu Józef zaczął używać nazwiska Laskowski, później Ludyga-Laskowski. Walczył w Armii Polskiej we Francji. Gdy Polska odzyskała niepodległość, wrócił do kraju. W tym czasie był m. in. adiutantem gen. Józefa Hallera, brał udział w wojnie ukraińskiej, a później w zajmowaniu przez polskie wojsko części Pomorza. Zyskał stopień kapitana Wojska Polskiego.

Ludyga-Laskowski powrócił na Górny Śląsk 28 kwietnia 1920 roku na żądanie Wojciecha Korfantego, który powierzył mu pracę w Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska. Jego zadaniem był udział w pracach nad nową strukturą oraz przygotowanie członków POW G.Śl. do walki z Niemcami. W tym samym czasie stał na czele Związku Hallerczyków zrzeszającego Górnoślązaków z armii Hallera.

W sierpniu 1920 roku brał czynny udział w II powstaniu śląskim, które współorganizował. Jednym ze skutków powstania była likwidacja niemieckiej tajnej policji Sipo (niem. Sicherheitpolizei) i powołanie w jej miejsce Policji Plebiscytowej Apo (niem. Abstimmungspolizei). Apo była formacją mieszaną i składała się z Niemców oraz Polaków, a dowodzona była przez aliantów. Ludyga-Laskowski od grudnia 1920 roku służył w katowickiej komendzie Apo i przekazywał informacje o siłach niemieckich. Brał również udział w przygotowaniach do rozbrojenia niemieckich policjantów.

Po wybuchu III powstania śląskiego służył najpierw w sztabie katowickiego pułku Walentego Fojkisa walczącego w Grupie „Wschód”. Po stłumieniu buntu dowództwa Grupy „Wschód” Ludydze-Laskowskiemu powierzono dowodzenie. W III powstaniu zginął starszy brat Józefa, Jan. Ludyga-Laskowski przyjął jego imię.

Po podziale Górnego Śląska Jan Ludyga-Laskowski angażował się w działalność społeczną i polityczną. Był bardzo aktywny. Współorganizował Związek Byłych Powstańców, powierzano mu różne prace administracyjne. Postanowił również uzupełnić wykształcenie i w 1924 roku zdał maturę w Królewskiej Hucie. Rozpoczął studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim, ze względów rodzinnych egzamin notarialny złożył dopiero w 1935 roku.

Brał udział w wojnie obronnej we wrześniu 1939 roku, następnie przez Rumunię trafił do Francji. Po zajęciu tego kraju przez III Rzeszę działał we francuskim ruchu oporu. W marcu 1944 roku został aresztowany przez Gestapo. Więziony i torturowany, został uwolniony przez żołnierzy amerykańskich. Do 1948 roku służył w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie we Francji. Pod koniec życia sparaliżowany, zmarł w Paryżu 16 lipca 1956 roku.

Jan Ludyga-Laskowski był nie tylko dowódcą powstańczym, ale także historykiem powstań śląskich. Jeszcze w 1925 roku opublikował Materiały do historii powstań śląskich, t. 1, a w 1973 roku wydano jego Zarys historii powstań śląskich 1919–1920–1921.

Jan Sasor

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn