Kup bilet

Marynarze w III powstaniu śląskim // Tamten rok, dwudziesty pierwszy…

Po wakacyjnej przerwie wracamy z naszym cyklem pod nazwą Tamten rok, dwudziesty pierwszy…, który przybliża codzienność, przełomowe wydarzenia i ludzi tamtych czasów. Artykuły ilustrowane fotografiami oraz wizerunkami eksponatów z kolekcji Muzeum Śląskiego pojawiają się w każdy czwartek do końca roku. Cyklowi towarzyszą konkursy z nagrodami. Poprzednie artykuły z tej serii znajdziecie w specjalnie dedykowanej stronie dostępnej TUTAJ.

Co wspólnego mieli marynarze z III powstaniem śląskim? W jednym z naszych postów pisaliśmy o Francuzach, którzy przysłali na teren plebiscytowy jednostki alpejskie, sugerując się nazwą Górny (czyli położony w górach) Śląsk. Pojawienie się grupy powstańców marynarzy nie było jednak wynikiem pomyłki. Marynarze ci bowiem nie walczyli na statkach, lecz byli członkami oddziału wyposażonego w samochody pancerne. Ten rodzaj broni, podobnie jak pociągi pancerne, był charakterystyczny dla III powstania, odegrał też dużą rolę w przebiegu konfliktu.

Twórcą oddziału samochodów pancernych był Robert Oszek, urodzony w 1896 r. w Zabrzu. W wieku 15 lat uciekł z domu do Hamburga i zaczął pracę na statku wielorybniczym. Później wstąpił do niemieckiej marynarki wojennej i służył w niej w czasie I wojny światowej. Przeżył zatopienie krążownika SMS „Blücher”, potem dowodził niemieckim torpedowcem. Za bohaterską postawę uzyskał Krzyż Żelazny I klasy. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę wstąpił do polskiej marynarki. W czasie wojny polsko-bolszewickiej dowodził okrętami w rzecznej Flotylli Pińskiej (na rzece Pinie). W lutym 1921 r. urlopowany i skierowany na Górny Śląsk, od razu przystąpił do konspiracji.

Na początku III powstania stworzył z innych byłych marynarzy oddział szturmowy liczący 67 osób. Podobnie jak w przypadku pociągów, większość samochodów pancernych była improwizowana i budowana na miejscu. Podstawą do budowy nowej broni były ciężarówki zarekwirowane przez powstańców w hucie „Baildon” i opancerzone blachami stalowymi, wyposażone w karabiny maszynowe. Obciążenie podwozia było spore, dlatego auta często ulegały awariom. Mimo to stanowiły groźną broń w rękach powstańców.

Łącznie powstańcy mieli kompanię 6 samochodów pancernych ugrupowaną w dwa dywizjony po 3 auta. Najsłynniejszym z samochodów, któremu nadano imię „Korfanty”, dowodził sam Oszek. Pozostałe auta to „Doliwa”, „Ślązak”, „Woźniak-Walerus”, „Powstaniec” i „Górny Śląsk-Alzacja”. Co ciekawe, ten ostatni pojazd był prawdziwym, nieimprowizowanym niemieckim samochodem pancernym Ehrhardt E-V/4, zdobytym przez Polaków w czasie powstania wielkopolskiego.

Samochody pancerne brały udział w wielu starciach III powstania i miały istotny wpływ na przebieg walk.

Jan Sasor

Na zdjęciu: Robert Oszek i grupa jego żołnierzy, samochód pancerny „Korfanty”

Robert Oszek i grupa jego żołnierzy, samochód pancerny „Korfanty”

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn