Kup bilet

Nowe eksponaty w Galerii śląskiej sztuki sakralnej

Galeria śląskiej sztuki sakralnej przeszła zmianę. Pojawiły się nowe eksponaty pozwalające lepiej odkrywać jej urok. Klimatu dodają średniowieczne pieśni w wykonaniu szwajcarskiego zespołu Peregrina.

Pojęcie wystawy stałej nie oznacza, że będą tam widnieć cały czas te same eksponaty. Udowadniamy to po raz kolejny. Wystawa w Galerii Śląskiej Sztuki Sakralnej aktualnie wzbogaciła się o kilka cennych przykładów średniowiecznych rzeźb. Pochodzą one ze zbiorów Muzeum Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, do którego trafiły po II wojnie światowej z Muzeum Archidiecezjalnego we Wrocławiu. Wkomponowanie ich w dotychczasową ekspozycję pozwoliło szerzej zarysować kontekst historyczny i artystyczny śląskiej rzeźby średniowiecznej poprzez ukazanie kierunków, wpływów i siłę oddziaływania ważnych ośrodków artystycznych na warsztaty lokalne.

Wszystkie zaprezentowane obiekty poddane zostały konserwacji, która przyczyniła się do odzyskania ich pierwotnych walorów artystycznych. Stało się tak chociażby w przypadku monumentalnej rzeźby Matki Bożej Bolesnej (1460-1470) z belki tęczowej z kościoła w Szymocinie, która posiada zachowaną w dużym stopniu oryginalną polichromię. Inne eksponaty prezentują najnowsze tendencje panujące w dziedzinie konserwacji zabytków plastyki średniowiecznej. Zniszczona częściowo rzeźba św. Sebastiana z Warsztatu Mistrza Ołtarza z Gościszowic zyskała specjalny stelaż, dzięki któremu możemy poznać jej pierwotny kształt (znany z przedwojennej fotografii).

Dodatkowym atutem pozwalającym wczuć się w klimat Galerii jest uruchomiony podkład muzyczny, na który składają się średniowieczne chorały nagrane specjalnie dla tej przestrzeni przez szwajcarski zespół muzyczny Peregrina. Liczymy na to, że piękno średniowiecznych pieśni pozwoli Wam lepiej zrozumieć świat sztuki sakralnej i poczuć klimat panujący przed wiekami w śląskich kościołach.

Pokaz rzeźb potrwa do końca października 2021 r.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn