Kup bilet

Nowe nabytki // Centrum Scenografii Polskiej

 

Jerzy i Lidia Skarżyńscy tworzyli scenografie do przedstawień czołowych polskich reżyserów teatralnych. Współpracowali z tak wybitnymi postaciami jak Konrad Swinarski, Zygmunt Hubner, Roman Polański, Andrzej Wajda oraz Jerzy Jarocki. Projektując zawsze pamiętali o umowności teatru. Operując światłem i kolorem, mistrzowsko budowali przestrzeń widowiska, a ich dekoracje stawały się inspirującymi wizjami malarskimi. Większość prac artystów nosiła silne piętno surrealistycznego widzenia świata, w wielu spektaklach pojawiały się cytaty ze znanych obrazów przedstawicieli tego kierunku. Skarżyńscy nawiązywali do różnorodnych konwencji teatralnych, co dawało efekt przenikania się na scenie świata realnego i fantastycznego. Mocno podkreślali też znaczenie aktora w przedstawieniu jako elementu przestrzeni scenicznej. Ich projekty kostiumów, kreślone z dużą dozą sarkazmu i ironii, cechowało jednocześnie zrozumienie dla niedoskonałości ludzkiej natury. Niejednokrotnie nadawali swoim dziełom groteskową formę bądź odwoływali się do pastiszu.

 

Brytanik/ MŚK/Sc/10005 Brytanik/ MŚK/Sc/10004 1 Brytanik/ MŚK/Sc/10009 Brytanik/ MŚK/Sc/10004 Brytanik/ MŚK/Sc/10006

 

Brytanik – J.B. Racine
scenografia: J. i L. Skarżyńscy
reżyseria: Irena Wollen
Teatr im. J. Słowackiego, Kraków, 1979 r.

 

Autor „Brytanika”, Jean Baptiste Racine, często w swoich dramatach nawiązywał do historii antycznej, splatając zaczerpnięte z niej wydarzenia z duchem epoki, w której tworzył i pogłębiając je od strony psychologicznej. Wewnętrzne konflikty, ludzkie dramaty i namiętności to główne wątki, wokół których osnute są jego dzieła. „Brytanik” to opowieść o mrocznej namiętności, którą młody Neron darzy oblubienicę brata. O żądzy władzy, zazdrości i rodzącym się obłędzie.

Akcja dramatu toczy się w jednym miejscu – w komnacie Nerona. Poza nią jest cały Rzym, w którym mają miejsce przywoływane w dialogach sytuacje. W tej zamkniętej przestrzeni, poprzez wydarzenia jednego dnia, Racine ukazuje zawiłości psychiki i motywacje młodego cezara. Wszystkie sytuacje, które można by dopowiedzieć dekoracjami, zostały cofnięte „za kulisy”. Kluczowe epizody, takie jak uczta w pałacu czy zabójstwo Brytanika, poznajemy jedynie z relacji Burrusa. Efekt zamierzony, ponieważ ta powściągliwość zawarta w tekście Racina kieruje uwagę widza na bohaterów dramatu i ich przeżycia. Idąc ścieżką wskazaną przez autora dramatu, Lidia i Jerzy Skarzyńscy skoncentrowali się na postaciach i ich kostiumach. Zaprojektowane przez nich pełne przepychu stroje bliższe są barokowi niż epoce klasycznej, w której tworzył Racine. Stylizowane na modłę rzymskich ubiory wzorowane są jednocześnie na strojach XVII-to wiecznych. Te dwie odległe epoki spaja ze sobą bogactwo detali, nadmiar koronek, drapowań i ozdób cechujących nie tylko kostium Nerona. Powtarzalność wielu elementów, zarówno w kostiumach damskich, jak i męskich, nadaje tej obfitości klasyczny rytm i porządek. Równie stonowana jest kolorystyka projektów: gama szarości i czerni; szmaragdowa zieleń i złoto. Neron pokazuje się w pełnej palecie barw, tylko jego postać sygnowana jest złotem. Pozostałe osoby dramatu, w czarno-szarych kostiumach, czasem z pojedynczym, kolorowym detalem stroju, pomimo całego przepychu wydają się w cieniami. Nieważni? A może nierzeczywiści? Prawie pusta komnata Nerona staje się odległym wspominaniem. Wspomnieniem chwil, kiedy to ważyły się decyzje wytyczające przyszłą drogę, jaką będzie podążać władca Rzymu. A pojawiające się w niej osoby to jedynie jej wytwory – imaginacje pogrążonego w szaleństwie umysłu.


 

 

Wojny trojańskiej nie będzie/ MŚK/Sc/10011 Wojny trojańskiej nie będzie/ MŚK/Sc/10012 1 Wojny trojańskiej nie będzie/ MŚK/Sc/10012

Wojny trojańskiej nie będzie/ MŚK/Sc/10020 Wojny trojańskiej nie będzie/ MŚK/Sc/10013 Wojny trojańskiej nie będzie/ MŚK/Sc/10015 Wojny trojańskiej nie będzie/ MŚK/Sc/10020 1

Wojny trojańskiej nie będzie – J. Giraudoux
scenografia: J. i L. Skarżyńscy
reżyseria: Jerzy Kaliszewski
Teatr Stary, Kraków, 1959 r.

Dramat Jean‘a Giraudoux „Wojny trojańskiej nie będzie” stanowił artystyczny komentarz twórcy do politycznej i społecznej sytuacji w przedwojennej Europie. Poprzez nawiązanie do starożytnego konfliktu zbrojnego – wojny trojańskiej, pisarz zwracał uwagę w swoim dziele na odpowiedzialność jednostki za losy zbiorowości. W obliczu narastającego zagrożenia ze strony faszystowskich Niemiec i zbliżającej się wojny, Giraudoux udowadnia, że utrzymanie pokoju nie jest wynikiem splotu okoliczności, ale efektem ludzkich wyborów. Odwołanie się w tytule do wydarzeń związanych z antyczną Grecją miało na celu przywołanie skojarzeń z charakterystycznym dla dramaturgii tego okresu motywem wpływu woli bogów i przeznaczenia na losy jednostki. Pisarz podważa pogląd, że głos pojedynczego człowieka nie ma znaczenia, a sile przeznaczenia, czyli większości można tylko ulec. „Bogami” w dramacie stają się ludzkie słabości – bezmyślność, brak konsekwencji, krótkowzroczność, zapalczywość. Stawienie im czoła to najszlachetniejsze ze zmagań, jakiego może podjąć się człowiek. Tytuł utworu jest przewrotny, bo porażka bohaterów dramatu jest nieuchronna. Konflikt rozpocznie się nie z „woli bogów”, ale w wyniku ludzkiej małostkowości. Kto szuka pretekstu, nie potrzebuje powodu – nawet rezygnacja Trojan z odzyskania Heleny nie jest w stanie odwrócić biegu wojny.

Kontekstualność dramatu i zawarte w nim analogie zainspirowały Lidię i Jerzego Skarżyńskich do zaprojektowania eklektycznej scenografii. Funkcjonalne, kubizujące dekoracje odwołują się w detalach do architektury starożytnej Grecji. Portal, tympanon, antyczny ornament zderzone zostały na scenie ze zgeometryzowanymi bryłami i zaburzoną perspektywą. Poszczególne plany gry łączy ze sobą motyw kolumny z zaznaczonymi wolutami i kanelurami. Uniwersalne przesłanie inscenizacji, nie koncentrujące się na określonym miejscu i czasie, skłoniło scenografów o wzbogacenie przestrzeni o elementy surrealistyczne i intensywną, jaskrawą kolorystykę. Kostiumy są również eklektyczne, w niewielkim stopniu stylizowane na stroje odwołujące się do starożytności. Skarżyńscy zastąpili oczywiste w tym zakresie skojarzenia plisowaniami naśladującymi żłobkowania na kolumnach. Także widoczne w dekoracjach nawiązania do kubizmu i surrealizmu znalazły odwzorowanie w ubiorach bohaterów dramatu. W interpretacji scenografów kostiumy postaci w spektaklu stały się nie tylko znakiem plastycznym skorelowanym z dekoracją, ale również egzemplifikacją przynależnych im zachowań.


  • Projekty scenograficzne Doroty Morawetz

W bieżącym roku kolekcja projektów scenograficznych została wzbogacona o prace autorstwa Doroty Morawetz. Artystka w swoich projektach łączy inspiracje sztukami plastycznymi, fascynacja modą i historią teatru. W swojej twórczości eksperymentuje z materią kostiumu łącząc formy historyczne ze współczesnymi wykorzystując własną technikę recyklingu odzieży, połączoną z gotowymi elementami ubioru, która poddawana jest przetwarzaniu, dekompozycjom i ponownemu montażowi.

Nowe nabytki 77 Nowe nabytki 78 Nowe nabytki 79 Nowe nabytki 80

Nowe nabytki 81 Nowe nabytki 82 Nowe nabytki 83 Nowe nabytki 84
Dorota Morawetz, projekty kostiumów do „To nie są drzwi” W. Hołdysa; prem. „Teatr Mumerus”, Kraków, 2017 r.

Spektakl Teatru Mumerus To nie są drzwi jest inspirowany XIX-wieczną fotografią studyjną. Punktem wyjścia dla Wiesława Hołdysa, reżysera widowiska, był sposób pracy i zwyczaje, jakie obowiązywały w dawnym atelier fotograficznym. Dorota Morawetz zaprojektowała dla nich nierealistyczne kostiumy, kojarzące się z przemijaniem i degradacją, nawarstwianiem się czasu i przestrzeni. Ich zadaniem było ukazanie, że każda postać nosi w sobie kilka rozmaitych osób i kilka żywotów, toczących się w różnych epokach oraz okolicznościach. Założeniem było, aby kostiumy sprawiały wrażenie nadgryzionych „zębem czasu”, zużytych, z lekka rozpadających się i zmurszałych.

Nowe nabytki 88 Nowe nabytki 86 Nowe nabytki 85 Nowe nabytki 89

Nowe nabytki 90 Nowe nabytki 91 Nowe nabytki 92 Nowe nabytki 93
Dorota Morawetz, projekty kostiumów do „Jak wam się podoba” W. Szekspira; prem. Teatr Polski, Poznań, 1995 r.

Spektakl „Jak wam się podoba” według W. Szekspira został oparty na dwóch założeniach inscenizacyjnych. Zgodnie z konwencją elżbietańską mężczyźni grali w nim role kobiece, po drugie – Las Ardeński był komuną hipisów. Kostiumy do spektaklu zostały zaprojektowane w oparciu o przetworzenie wcześniejszej elżbietańskiej formy i nadanie jej odmiennego wyrazu. Przeciwwagą dla kostiumów nawiązujących do strojów XVI-wiecznych w projektach artystki stały się ubiory zainspirowane modą przełomu lat 60-tych i 70-tych – lekkie, zwiewne, wielobarwne. W wyniku tego działania powstały kostiumy współczesne, a zarazem naznaczone konwekcją elżbietańską, oddające w warstwie plastycznej zamysł inscenizacyjny reżysera.

Dorota Morawetz – scenograf, kostiumograf, projektantka mody. Autorka scenografii i kostiumów dla teatrów dramatycznych, muzycznych, operowych oraz Teatru Telewizji i filmu; prowadzi zajęcia i warsztaty z projektowania kostiumu teatralnego i projektowania ubioru. Modą zajmuje się także teoretycznie – bierze udział w konferencjach naukowych poświęconych strojowi i modzie, publikuje teksty historyczne i krytyczne z tej dziedziny. Jest laureatką nagród za scenografię i kostiumy, m.in.: Młode kino polskie 88 – Gdańsk, nagroda za scenografię do spektaklu TV Hotel pod Kulą Ziemską; XIV Opolskie Konfrontacje Teatralne 1999 – nagroda za scenografię (wspólnie z Andrzejem Witkowskim) do spektaklu Kordian J. Słowackiego w Teatrze Zagłębia w Sosnowcu; Nominacja do Złotej Maski za scenografię do Push-up 1-3 ostatnie piętro w Teatrze Śląskim w Katowicach, 2006; IX Festiwal Teatru Polskiego Radia i Teatru Telewizji Polskiej „Dwa Teatry” Sopot 2009 – w kategorii Teatr TV – nagroda (wspólnie z Jackiem Ukleją) za scenografię do spektaklu TVP Kwatera bożych pomyleńców. Kilkakrotnie otrzymała nagrody i wyróżnienia za swoje kolekcje w konkursach OFF FASHION.

  • Projekty lalek teatralnych autorstwa Alego Bunscha do spektaklu Z igły widły L. Leguta, zrealizowane w Teatrze Lalek Guliwer, Warszawa, 1984.

Fot. od lewej: Baba, Pan Lucek, Pan Anioł

Nowe nabytki 5 Nowe nabytki 6 Nowe nabytki 7

 

Ali Bunsch – scenograf, malarz, grafik, inscenizator i reżyser; uznawany za jednego z ważniejszych polskich scenografów teatru lalkowego. W swoich pracach inspirował się światem dziecięcej wyobraźni, która przejawiała się w jego scenografiach za pośrednictwem metafor, stanowiących pogłębione studium rzeczywistości. Był także twórcą nowego typu lalki – kukiełki o prostym, geometrycznym kształcie. Charakteryzowały je proste rysy twarzy, zderzone z rozbudowanym kostiumem lub pojedynczym, określającym postać rekwizytem. W Teatrze „Guliwer”, w którym pracował przez piętnaście lat, przygotował szereg przełomowych scenografii w zakresie dynamiki i sposobu animacji lalki, jak również łączenia jej z planem żywym.
Jako scenograf swobodnie posługiwał się zarówno lalką, jak i żywym aktorem – w swoim dorobku miał obok ponad dwustu spektakli dla teatrów lalkowych, około setki wystawień w teatrach dramatycznych. Przygotowywał projekty scenograficzne między innymi dla gdańskiego Teatru Wybrzeże, Teatru Starego w Krakowie czy Dramatycznego w Warszawie. Wykorzystywał w nich swoje doświadczenia z teatrów lalkowych, stad też często w tych realizacjach można było zauważyć świadomie zaburzone proporcje, gdzie człowiek wyrastał ponad dekoracje.

 

  • Projekty kostiumów autorstwa J. i L. Skarżyńskich do spektakli:
    Don Kichot M. de Cervantesa, zrealizowane w Teatrze Śląskim, Katowice, 1965 – Rycerz
    Dożywocie, A. Fredro, zaprojektowane dla Teatru Starego w Krakowie, 1983 (niezrealizowane) – Żydzi

Fot. od lewej: Rycerz, Żydzi

Nowe nabytki 8 Nowe nabytki 9

Jerzy Skarżyński był wybitnym scenografem filmowym i teatralnym, malarzem, ilustratorem książek, rysownikiem komiksów, twórcą plakatów teatralnych i filmowych. Razem z żoną, Lidią Minticz-Skarżyńską, stworzyli scenografie do najwybitniejszych przedstawień czołowych polskich reżyserów teatralnych. Współpracowali z tak wybitnymi postaciami jak Konrad Swinarski, Zygmunt Hubner, Roman Polański, Andrzej Wajda oraz Jerzy Jarocki. Projektując zawsze pamiętali o umowności teatru. Operując światłem i kolorem, mistrzowsko budowali przestrzeń widowiska, a ich dekoracje stawały się inspirującymi wizjami malarskimi. Większość prac artystów nosiła silne piętno surrealistycznego widzenia świata, w wielu spektaklach pojawiały się wręcz cytaty ze znanych obrazów najwybitniejszych przedstawicieli tego kierunku w malarstwie. Nawiązywali także do różnorodnych konwencji teatralnych, zderzając je ze sobą na scenie, co dawało efekt przenikania się świata realnego i magicznego. Mocno podkreślali też znaczenie aktora w przedstawieniu jako elementu przestrzeni scenicznej. Ich projekty kostiumów, kreślone z dużą dozą sarkazmu i ironii, cechowało jednocześnie zrozumienie dla niedoskonałości ludzkiej natury.

Fot. 1. Dzieła Tadeusza Kantora prezentowane na stałej ekspozycji Laboratorium Pprzestrzeni Tteatralnych. Autorem fotografii jest Rafał Wyrwich.

Dzieła Tadeusza Kantora prezentowane na stałej ekspozycji Laboratorium Przestrzeni Teatralnych. Autorem fotografii jest Rafał Wyrwich.

Tadeusz Kantor (1915–1990) był wielkim demiurgiem totalnego dzieła, które zawiera w sobie cechy nowoczesnej sztuki, a także sygnalizuje indywidualne przeżycia artysty. Jego twórczość podlegała formalnym przemianom. Młodzieńcze inspiracje dramatami symbolistów Stanisława Wyspiańskiego i Maurice’a Maeterlincka rozwinął w kolejnych realizacjach założonego w 1955 roku Teatru Cricot 2. Artysta wielokrotnie podkreślał swoją fascynację dorobkiem dadaistów i konstruktywistów, a także przyznawał, że przetwarza w teatrze metody happeningu. Najsłynniejszym spektaklem Teatru Cricot 2 stała się „Umarła klasa” z 1975 roku.

Twórczość Tadeusza Kantora jest związana z artystycznymi ideami, które w przeszłości stanowiły punkt odniesienia dla założycieli kolekcji Centrum Scenografii Polskiej, a obecnie tworzą grunt dla dalszego rozwoju kolekcji poświęconej kierunkom polskiej scenografii.

Pozyskane rysunki i projekty scenograficzne powstały w latach 1943-1987. Zbiór obrazuje charakterystyczne cechy procesu twórczego od wczesnych prac z 1943 roku, kiedy Tadeusz Kantor w krakowskim Podziemnym Teatrze Niezależnym pracował nad awangardową koncepcją sztuki, poprzez wybór malarskich projektów scenograficznych stworzonych w czasie pracy dla teatrów dramatycznych w latach 50. i 60., po szkice z lat 1957-1987 dokumentujące idee Teatru Cricot 2. Przykłady kompozycji formistycznych, kubistycznych, informelowych, konceptualnych i ambalaży ukazują ewolucję twórczości Tadeusza Kantora.

Cykl 21 dzieł obejmuje unikatowe projekty z okupacyjnej realizacji „Powrotu Odysa” Stanisława Wyspiańskiego, wystawionej w 1944 roku, a także szkic kurtyny do spektaklu „Cyrk” Kazimierza Mikulskiego, którego premiera odbyła się w 1957 roku, dokumentujący początki działań Teatru Cricot 2. W kolekcji znalazły się również inne rysunki z lat 1955-1974, związane ze spektaklami Cricot 2 tworzącymi cykl „Gier z Witkacym”.

 

Nowe nabytki 76

Dzieła Tadeusza Kantora prezentowane na stałej ekspozycji Laboratorium Przestrzeni Teatralnych. Autorem fotografii jest Rafał Wyrwich.

Do zakupionych prac należą rysunki z lat 80. związane z ostatnim okresem twórczości Tadeusza Kantora. Cztery szkice układów przestrzeni teatralnych, opatrzone komentarzami, nawiązują do realizacji spektaklu „Niech sczezną artyści”, pierwszy raz zaprezentowanego norymberskiej widowni w 1985 roku. Całość cyklu wieńczy kompozycja wykonana w czasie prób do spektaklu „Nigdy tu już nie powrócę”, którego premiera odbyła się w Mediolanie w 1988 roku. Motywem dzieła jest trumna, będąca metaforą autorskiej idei Teatru Śmierci, zdefiniowanej w spektaklu „Umarła klasa”.

Praca otwiera cześć narracji stałej ekspozycji „Laboratorium przestrzeni teatralnych” eksponującej dorobek polskich scenografów,  inspirujących się dziełami wielkich awangardystów XX wieku.

Zakup dzieł dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury „Regionalne kolekcje sztuki współczesnej”.

Nowe nabytki 75

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn