Mieczysław Pragnący niemal wszystkie swoje dzieła łączył w albumy – były to własnoręcznie wykonane zeszyty, opatrzone autorską okładką, którą ozdabiał, podpisywał, a nawet pieczętował (pieczątka informowała, że Pragnący jest fotografem z Miławczyc). Raz albumy stanowiły katalog roślin, innym razem ptaków, czasami był to zestaw prac, wycinanek i różnorodnych rzeczy złączonych przedziwnym kluczem, znanym wyłącznie Pragnącemu – rysunki przyklejone na większą kartkę koegzystowały ze znaczkami pocztowymi, papierkami po cukierkach i fragmentami gazet przedstawiającymi sławne postacie, rubryki z dowcipami czy wiadomości z kraju i ze świata.
Na wystawie zwiedzający odnajdą prace poświęcone faunie i florze, które dla potrzeb ekspozycyjnych zostały wyjęte z albumów i zaprezentowane jako samodzielne utwory. Stanowią one przykłady artystycznej transformacji świata widzianego oczami Pragnącego. W niektórych pracach rozpoznamy prawdziwe rośliny: konwalie, róże, gerbery, tulipany, dzwonki, słoneczniki, inne z kolei będą stanowić dla nas zagadkę. Patrząc na te rysunkowe zielniki, ale także i na pozostałe albumy, niekiedy przez samego artystę nazywane katalogami, nie mamy wątpliwości, że Pragnący lubił obserwować świat, a następnie twórczo go przekształcał, tworząc baśniową wersję rzeczywistości. Być może była to niedościgła w doskonałości rajska kraina, do której człowiek, od czasów biblijnych, nieustannie tęskni, świat, w którym na pewno chcielibyśmy żyć?
Magdalena Łuków vel Broniszewska


